Aktualności

logo2.png
image.jpg
08-07-2020

Live Chat Studia 590 #5 z Ambasadorami Szyjemy Sport Na Miarę 

Od kilku tygodni zmagamy się z pandemią koronawirusa. Zamknięte zostały szkoły, uczelnie, galerie, kina i restauracje. Rodzice i dzieci wykonują swoje obowiązki zdalnie. Zatrzymał się także świat sportu – profesjonalnego i amatorskiego. Jak w czasach pandemii utrzymać zainteresowanie aktywnością fizyczną? W Studio 590 pytaliśmy o to ambasadorów akcji Szyjemy Sport na Miarę. Naszymi gośćmi byli Cezary Trybański - koszykarz, Krzysztof Ignaczak - siatkarz i Marcin Lijewski - szczypiornista.  

Koszykówka, piłka ręczna, siatkówka - trzy z pozoru podobne dyscypliny, jednak każda z nich wymaga od graczy zupełnie innych predyspozycji fizycznych i psychicznych. Odkrycie talentu sportowego w dziecku i skierowanie go na odpowiednią ścieżkę kariery sportowej jest niezwykle trudne i przyczynia się do tego, że wiele talentów zostaje zmarnowanych.  

Akcja Szyjemy Sport na Miarę ma na celu nie tylko wyłuskanie nowych talentów i pokierowanie ich na odpowiednie tory. Sportowcom zależy również na propagowaniu aktywności fizycznej. Jak słusznie zauważają, w starzejącym się społeczeństwie choroby cywilizacyjne takie jak otyłość, zaczynają dotykać coraz większej grupy osób - w tym także najmłodszych. A przecież w zdrowym ciele, zdrowy duch.  

Szyjemy Sport na Miarę to akcja, która nie może odbywać się bez udziału dzieci, to one są sensem i sercem całego przedsięwzięcia. Koronawirus spowodował, że również hale sportowe zostały zamknięte, ale "sport nie lubi próżni. Z tego, co zaobserwowałem wszyscy sportowcy wyszli z pomocną dłonią dla dzieciaków. Powstała masa treningów on-line, które możemy pokazywać i podczas nich wskazywać dzieciom co mogą zrobić, żeby przyjść lepiej przygotowanym na nasze zajęcia jak wszystko wróci do normy".

Sportowcy deklarują, że dostosują swój projekt tak, aby spełniał wszelkie normy epidemiologiczno-sanitarne, bo wiedzą, że ludzie mają ogromną potrzebę wyjścia, ale sport, żeby był zdrowy musi być przede wszystkim bezpieczny.  

Zdrowa rywalizacja motywuje. Podczas obozów sportowych panowie często próbują udowodnić, która z dyscyplin jest najtrudniejsza i najbardziej wymagająca. Takie współzawodnictwo gwarantuje niekończące się pokłady pozytywnej energii, która niezbędna jest do rozwijania takiego projektu. Organizatorzy dotarli już do 20 miast, ale nie spoczywają na laurach – ich cel to stanie się ogólnopolskim, rozpoznawalnym projektem. Trzymamy kciuki! 

Na koniec każdego obozu realizowanego przez Szyjemy Sport na Miarę dzieci zabierają ze sobą do domu piłkę reprezentującą sport, który najbardziej przypadł im do gustu. Jakie piłki najczęściej jadą z dziećmi do domu? Odpowiedź znajduje się w wywiadzie dostępnym na naszym Facebooku.

Newsletter

Zapisz się do newslettera i bądź z nami na bieżąco!